158K views, 1K likes, 163 loves, 68 comments, 67 shares, Facebook Watch Videos from Nasz Nowy Dom: Na Dolnym Śląsku, w malowniczym rejonie zwanym Krainą Nasz nowy dom — remont w Skierbieszowie . Sytuacja rodziny była katastrofalna. Agnieszka uczy się i pracuje, ale nie była w stanie zgromadzić środków na remont. Matka z córką żyją jedynie z renty. Wsparcia udziela im kuzynka pani Elżbiety. Dom rodziny miał około stu lat. Wcześniej mieszkali w nim dziadkowie Agnieszki. Oglądaj Nasz nowy dom online na polsatboxgo.pl. Mała podkarpacka wieś. Komorów powstał w szesnastym wieku. W 1772 roku w wyniku pierwszego rozbioru, razem z okolicznymi wsiami znalazł się pod panowaniem Austrii. Z kolei w trakcie II Wojny Światowej część mieszkańców została wysiedlona. Przykra sytuacja, która spotkała panią Lidię Jezierską, uczestniczkę programu "Nasz nowy dom", zdaje się nie mieć końca. Zniszczenie domu skomentowała już prowadząca program, Katarzyna W ostatnim odcinku programu "Nasz nowy dom" Katarzyna Dowbor wyremontowała niewielki dom w Szczytnie, w którym mieszka pani Lidia wraz dwiema dorastającymi córkami. Niestety, pomoc okazana tej Słuchając o historii życia pani Lidii i jej dwóch córek, którą przedstawiono w programie "Nasz nowy dom", każdemu ściska się serce z żalu.Młoda kobieta nie zaznała szczęścia, a z HcnvKdl. Czasami jest tak, że szczęście jednych bywa solą w oku innych. Tak właśnie zdarzyło się w Szczytnie, kiedy po wizycie ekipy programu „Nasz nowy dom” ktoś zniszczył elewację remontowanego budynku pani Lidii i jej rodziny. Pani Lidia ze Szczytna dwa lata temu zgłosiła się do telewizyjnego programu „Nasz nowy dom”. Kobieta samotnie wychowuje dwie córki: trzynastoletnią Darię oraz osiemnastoletnią niepełnosprawną Małgosię. Przez wiele lat mieszkały na 28 metrach kwadratowych w trudnych warunkach, bez kuchni i łazienki, w której mogłyby się programie Polsatu widzowie mogą zobaczyć, jak w ciągu kilku dni można gruntownie wyremontować dom, a tym samym odmieniając komuś życie. W programie udział biorą rodziny, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej i mieszkaniowej. Na czas remontu rodzina przenosi się do hotelu, a producenci przygotowują dla nich niespodzianki, które umilają im czas oczekiwania na powrót do domu. W tym samym czasie ekipa budowlana pod przewodnictwem Katarzyny Dowbor, a także architekta i kierownika budowy przystępuje do remontu. W finale odcinka widzimy powrót rodzin do odremontowanych domów. Katarzyna Dowbor i jej ekipa podjęli się remontu domu pani Lidii. W sierpniu pojawili się w Szczytnie. W ciągu pięciu dni małe mieszkanie zyskało nowy wygląd i stało się funkcjonalne. — Podjęłam wiele prób, aby poprawić warunki mieszkaniowe moich dzieci. To przede wszystkim dla nich chcę lepszego życia — mówi w rozmowie z nami pani Lidia. — Nie rozumiem, dlaczego nasze szczęście tak denerwuje ludzi... Przecież mógł się zgłosić każdy, kto spełniał warunki tego programu. Mi się to udało, ale to nie powód do aż takiej zazdrości, zawiści czy wręcz nienawiści — program Katarzyna Dowbor była zdziwiona sytuacją, kiedy nikt z sąsiadów ani mieszkańców nie zgłosił się do pomocy ekipie. — Niestety, jest mi bardzo przykro, bo zawsze przychodzi tłum ludzi, którzy pytają, czy mogą pomóc, a tu nie udało mi się nikogo znaleźć — mówiła Katarzyna Dowbor. Ale to nie koniec przykrych doświadczeń rodziny pani Lidii. — Kilka dni po wyjeździe ekipy ktoś oblał niebieską farbą elewację domu. Wieczorami ktoś rzucał kamieniami do okien, pukał, a nawet zdarzało się, że obcy ludzie chcieli wejść do środka i obejrzeć wnętrze naszego mieszkania — mówi kobieta. I dodaje: — Starałyśmy się nie reagować i nie wychodzić z domu. Cieszyłyśmy się, że w końcu mamy normalny dom. Nie mamy tu basenu ani żadnych cudów. Mamy to, co każda rodzina posiada w swoim domu. Możemy w końcu jadać razem posiłki, wykąpać się i coś ugotować. W końcu przezwyciężyłyśmy te ciężkie czasy. Dziękuję ekipie programu „Nasz nowy dom”. W takich sytuacjach sprawdza się przysłowie, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Powoli wracamy do normalności, mam nadzieję, że wkrótce ustaną wszelkie komentarze o nas. Najgorsze są te przykre na profilach społecznościowych. Chciałabym, aby ludzie już przestali i pozwolili nam zacząć normalnie żyć i funkcjonować. Nikt tak naprawdę nie wie, w jakich warunkach mieszkaliśmy i jak długą drogę musiałyśmy przejść, by cieszyć się z tego remontu. A dlaczego mieszkańcy nie przyszli pomóc? — pytamy.— Cóż, to świadczy o ludziach. Ja dziękuję Bogu za to, co mamy, i wierzę, że zła karma wraca... A w naszym wyremontowanym domu znalazło się miejsce dla kolejnego kota, który przybłąkał się po programie. Wszyscy dostaliśmy iskrę nadziei na lepsze jutro — odpowiada pani względu na dużą liczbę komentarzy łamiących regulamin możliwość komentowania tego artykułu została wyłączona. Za nami pierwsza metamorfoza 18. edycji programu „Nasz nowy dom”. Ekipa Katarzyny Dowbor w premierowym odcinku pomogła rodzinie mieszkającej w Tychach. Jak wyszło? Mamy zdjęcia „przed i po”. W pierwszym odcinku nowego sezonu ekipa „Naszego Nowego Domu” odwiedziła Tychy. W spokojnej dzielnicy pod lasem, w części starego ceglanego domu mieszkają pani Lidia i jej wnuczka, trzynastoletnia Kornelia. – Wnuczka to najcenniejsze co mam w życiu – mówiła wzruszona babcia. „Nasz nowy dom”. Jak Kornelia znalazła się u babci? Rodzice Kornelii nadużywali alkoholu. Po tym, jak dziewczynka została im odebrana i umieszczona w rodzinie zastępczej, dziadkowie wywalczyli prawo do opieki nad wnuczką. Kilka lat temu mąż pani Lidii zmarł i teraz ona sama wychowuje dziewczynkę. Kornelia jest cicha i skryta, mało mówi o sobie. Warunki życia kobiet były ciężkie. Dom wymagał remontu od dawna, pani Lidia sama naprawiała podłogi, sufity, uszczelniała rozpadające się okna. Babcia z wnuczką mieszkały w jednym pokoju, nie było mowy o prywatności i dobrych warunkach do nauki. Wszystko zmieniło się, gdy do domu pani Lidii zajrzała nowa sąsiadka, pani Marta, która zgłosiła je do „Naszego Nowego Domu". Dowbor: Wyremontujemy wasz dom! Katarzyna Dowbor po zapoznaniu się ze stanem domu i wysłuchaniu babci i wnuczki była mocno przejęta ich losem. – Nie masz w ogóle warunków, żeby normalnie funkcjonować – zwraca się do trzynastolatki. Decyzja nie mogła być inna. Dom został poddany gruntownemu remontowi. Architekt Maciej Pertkiewicz i kierownik ekipy budowlanej Przemysław Oślak mieli mnóstwo pracy, a wyzwań nie brakowało. W tym czasie pani Lidia i Kornelia odpoczywały w hotelu w Sobieniach Szlacheckich. Po pięciu dniach nadszedł czas na powrót i zapoznanie się z efektami błyskawicznego remontu. To, jak zmienił się dom, możecie zobaczyć w naszej galerii. Czytaj też:„The Batman” od dziś w kinach. A kiedy film pojawi się na HBO Max? Źródło: / Polsat