Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie. Przebieg służby na stanowiskach kierowniczych: 16.07.2004 r. – 28.02.2006 r. – zastępca Komendanta Komisariatu Policji w Konstancinie-Jeziornie KPP w Piasecznie; 01.03.2006 r. – 31.10.2010 r. – kierownik referatu Zespołu Kryminalnego Komisariatu Policji w Ciechocinku KPP w Aleksandrowie Kujawskim; Znajdź dane kontaktowe firmy Komisariat Policji w Konstancinie-Jeziornie w UL. POLNA 1, 05-510, Konstancin-Jeziorna łącznie z numerem telefonu ☎, adresem, ⌚ godzinami otwarcia. https://MixFakt.pl/zrodla/ Jesteśmy grupą młodych chrześcijan, którzy chcą szerzyć wiedzę oraz rozrywkę w jednym! ⛪⋆ #jeszcze5minutek #37 Transformersi PL ENG - CDA Wyszukiwanie odpowiedzi.. Komentarze do: Nawiedzony dwór w Bly [s01e09] pl. Dodaj komentarz Nawiedzony komisariat w Konstancinie. 1080p. Gazeta.pl . 02:32. SPEJSONVLOG - NAWIEDZONY POKOJ 2. Komisariat Policji w Konstancinie-Jeziornie Polna 1, Konstancin-Jeziorna Polska. contactos teléfono: +48. Latitude: 52.095569, Longitude: 21.1180878 Zobacz najciekawsze publikacje na temat: komisariat nałęczów policja Opuszczony komisariat policji w Konstancinie. Nawiedzony budynek straszy od lat Komisariat Policji w Konstancinie-Jeziornie. Komisariat Policji w Konstancinie-Jeziornie. Address: Polna 1, Konstancin-Jeziorna, Poland: Phone +48 22 754 00 71: Website: Komisariat Policji w Konstancinie-Jeziornie Adres Polna 1 Konstancin-Jeziorna Telefon +48 227564217 na Yellow Pages Wczoraj gościliśmy w komisariacie w Konstancinie-Jeziornie dzieci z przedszkola z osiedla Konstancja. Dzieci złożyły życzenia i zaśpiewały piosenkę policjantom z okazji Święta Policji. Nie lada atrakcją było dla naszych małych gości zwiedzanie komisariatu, dużym zainteresowaniem cieszył się też policyjny radiowóz. Dzieci wzięły udział w prelekcji na temat bezpiecznych NOWE Rozmowa z Katarzyną Kołeczek - aktorką teatralną, filmową i serialową Katarzyna Kołeczek to aktorka teatralna, filmowa i serialowa. Jest absolwentką Akademii Teatralnej w Warszawie, którą ukończyła w 2008 roku. 5RDWdw3. Opuszczony komisariat w Konstancinie obecnie Są w Polsce takie opuszczone miejsca, wokół których wyrastają legendy. Niesamowite historie. Z opowieściami o duchach tak to już jest, że zwykle są maską, pod którą kryją się dawne tragedie. W przypadku tego opuszczonego komisariatu w Konstancinie istnieje podejrzenie, że jest to właśnie jedno z takich miejsc. Konstancin, a dokładniej Konstancin-Jeziorna, to położona pod Warszawą mała miejscowość uzdrowiskowa. Jadąc do tego opuszczonego miejsca nie da się nie zauważyć, że jego okolicę wypełniają piękne wille zamożnych ludzi. To właśnie tutaj znajduje się komisariat, w którym jeszcze kilka lat temu pracowała policja. Willa ma obecnie około 80 lat. O co chodzi z duchami? Już piszę. Część paranormalna W ostatnim czasie konstanciński duch zrobił niemałą karierę, do której bez wątpienia przyczyniła się telewizyjna relacja TVN'u. Komisariat stał się miejscem poszukiwaczy duchów, zdarzało się nawet, że ludzie w nim nocowali, aby usłyszeć szwędające się po obiekcie zjawy. Tak oto pojawiła się legenda Niebieskiego Upiora: dawnego funkcjonariusza NKWD lub może UB'eka. Zacznijmy od części fantastycznej, czyli relacji, jaką przedstawił portal 4wymiar - myślę, że to źródło będzie do tego celu idealne. Według nich policjanci, którzy tu pracowali, wspominali o tajemniczych krokach, odgłosach, dźwiękach - praktycznie każdej nocy. Według nich nawet sam były komendant policji w Konstancinie twierdził, że ktoś chodził po skrzypiących schodach czy korytarzach, choć nikogo tam nie było. Zjawa bez skrępowania spacerowała po całym piętrze, chodź głównie po pomieszczeniu nad dyżurką. Portal dodaje, że policjanci, którzy zostawali na nocnych dyżurach wręcz nie mogli się doczekać, kiedy w końcu rano będą mogli opuścić stary komisariat. Ekipa 4wymiaru i projektu o nazwie "Projekt NPN" twierdzą, że "zebrane przez nas informacje i materiały świadczą jednoznacznie, że mamy tutaj do czynienia z autentycznymi przypadkami manifestacji niewidzialnej siły". Dalej czytamy, że policjanci pracowali jedynie na odnowionym piętrze. Czytamy też, że w budynku od początku jego powstania pracowały jedynie służby mundurowe: po wojnie NKWD i UB, później policja. Podobno na pierwszym piętrze przesłuchiwano więźniów politycznych. A teraz zanurzmy się w mistycyzm. Oto historia numer jeden. Piętro nawiedzonego komisariatu w Konstancinie. To właśnie tutaj podobno chodzi tajemnicza zjawa. Około północy dyżurny na parterze usłyszał, jakby ktoś w pokoju nad nim skoczył z parapetu okiennego na podłogę. Policjant na początku nie zareagował. Po chwili jednak usłyszał kroki kogoś lub czegoś zstępujące z piętra na dół. [...] Kroki były coraz głośniejsze. [...] W pewnym momencie spostrzegł, że drzwi do pokoju delikatnie się uchylają. [...] Sięgnął do stojącej niedaleko metalowej szafy pancernej i wyjął z niej karabin automatyczny typu „kałasznikow”. Włożył nabój do komory, przeładował, wycelował w drzwi i czekał… [...] Ale wszelkie głosy ucichły. [...] - Kiedy uświadomiłem sobie, że nikt nie wszedł do dyżurki, powolutku podszedłem do biurka i przez radiostację ściągnąłem radiowóz, nie puszczając już ich na patrol. Po prostu bałem się. – opowiada pełniący wówczas dyżur policjant. Jego relację potwierdzają inni funkcjonariusze. W obecnie opuszczonym komisariacie podobno działo się dużo więcej paranormalnych zdarzeń. Jeden z pracujących tu policjantów w 2001 roku spotkał rzekomo "postać w mundurze oficerskim". Tak oto trafiamy na historię numer dwa. Pełniłem służbę w patrolu wraz z kolegą. Na stanowisku dyżurnego był policjant z 30-letnim doświadczeniem. W pewnym momencie bez użycia kryptonimu, wezwał mnie przez radio: „Szybko! Do mnie!”. Sądziłem, że ktoś włamał się do Komendy. [..] Po wejściu do dyżurki zobaczyłem siedzącego w fotelu kolegę. Był przerażony i roztrzęsiony! W rękach trzymał przeładowaną broń automatyczną. Powiedział mi, że ktoś wszedł do dyżurki. Zapytałem o szczegóły. Zaczął opowiadać, że spostrzegł, jak nagle z korytarza wszedł mężczyzna w mundurze. Dyżurny nie potrafił określić, jaki to był mundur, tzn. do jakich jednostek mógł należeć. Stwierdził jedynie, że na pewno była to postać w mundurze, i co ważne i charakterystyczne mężczyzna ten miał wysokie, oficerskie buty. Przechodząc przez korytarz, spojrzał w stronę pełniącego dyżur kolegi. Po chwili, trwało to około kilku sekund, mężczyzna ten cofnął się, wszedł za róg korytarza i… zniknął! Wnętrze jednej z cel w opuszczonym komisariacie w Konstancinie. O co więc chodzi? Portal wysnuwa wiele różnych teorii. Jedna z nich mówi, że starą willę nawiedzają duchy zamordowanych tam na przesłuchaniach NKWD ludzi. Jest jeszcze ciekawsza, mówiąca o ukrytym skarbie z czasów II wojny światowej. Według niej do Konstancina uciekło bardzo wiele zamożnych osób z Warszawy, które ukryły tam swoje dobra, a duchy w komisariacie pojawiły się tam dlatego, że pilnują własnych, pochowanych skarbów. Historia rozwija się. Do gry wkracza TVN oraz medium, pani Alicja Ziętek. Kobieta zaraz po wejściu na piętro doznała wizji - jak twierdzi, skontaktował się z nią przebywający tam duch. Według niej widziała ona łysego mężczyznę po 40'stce, który siedział skulony w fotelu ubrany w płaszcz oficerski. Twierdzi ona, że duch nie może przejść "na drugą stronę", ponieważ dopuścił się tu wielu zbrodni i musi za nie odpokutować. Pragnie wybaczenia, nie jest groźny, szuka pomocy. Czy to wszystko może być prawdą, pozostawiam ocenie czytelników. Aczkolwiek bardzo polecam przeczytanie części drugiej. Część racjonalna Tak to już jest, że ludzie obdarzeni są wyobraźnią. To ona pozwala nam słyszeć dźwięki, których nikt nie wydał i widzieć postacie, których nie ma. Nie przychodzi mi do głowy lepsze miejsce na zbudowanie legend, niż opuszczony komisariat policji. Chyba największy harmider powstał wokół tego budynku po relacji w TVN'ie, po czym historia rozpoczęła własne życie - każdy o niej pisał, dodając coś od siebie. Tak narodziła się legenda ducha z NKWD lub z UB - Niebieskiego Upiora. Na początku obalmy kilka mitów. Przede wszystkim żadna z przytoczonych w części metafizycznej historii nie ma swojego potwierdzenia w faktach - ktoś zna kogoś, kto widział ducha, anonimowy policjant zeznał itp.. Również historia o tym, że policja zajmowała jedynie parter i mała się wchodzić na piętro nie jest prawdziwa - piętro również było użytkowane. Dorzućmy do tego fakt, że przed wyniesieniem się policji z budynku nikt nigdy nie słyszał o jego nawiedzeniu - wszystkie historie pojawiły się dopiero później. Nowy komisariat policji w Konstancinie. Drugi mit jest o tym, że w opuszczonym komisariacie kiedyś znajdowała się "katownia" UB lub NKWD. Ich siedziba rzeczywiście istniała, jednak znajdowała się w oddalonym o pół kilometra "Białym Dworku" na Królewskiej Górze. Tak więc ani UB, ani NKWD nigdy nie miały w tym budynku swoich siedzib. Burzy to wszystkie opowieści o duchach, do jakich dotarłem, gdyż są one oparte o ten właśnie fakt. Pozostała relacja paranormalna opiera się jedynie słowom kogoś, kto przedstawia się jako medium. Warto jednak powiedzieć, że ktoś jednak usilnie chce, aby legenda trwała, gddyż kilkukrotnie pozostawiono na śniegu wokół posterunku ślady oficerskich butów. Trzymając się dalej faktów historycznych i w ramach ciekawostek warto dodać, że jeśli już ktoś miałby szukać duchów, to warto się przyjrzeć pobliskiemu. "Placowi Sportowemu". W czasie okupacji hitlerowskiej zespół RKS Mirków rozgrywał tutaj swoje mecze, gdyż oficjalnie były zakazane. Wójt gminy przymknął jednak oko na posadzone przez piłkarzy drzewka, które służyły graczom za słupki bramek. 23 sierpnia 1943 roku w trakcie meczy KS "Papiernik" i KS "Wir-Mokotów" na terenie pojawiła się niemiecka żadnarmeria, zabijając piłkarzy i raniąc kibiców. Bez wątpienia na tej historii również można by było oprzeć kilka legend i mitów. Sam budynek został dopiero jesienią 2014 (i to za dziewiątym razem) sprzedany przez gminę w prywatne ręce - podobno na pobliskim "Placu Sportowym" ma powstać przedszkole. Sam budynek komsariatu w Konstancinie do dzisiaj jest opuszczony i coraz bardziej niszczeje. Obecnie obiekt jest zupełnie wymieciony z rzeczy wartościowych, nawet wymontowano kaloryfery. Klimatyczne są natomiast cele z wydrapanymi na ścianach napisami. Jeśli podobał Ci się ten materiał i nie chcesz przegapić następnych, serdecznie zapraszam do polubienia mojej strony na facebooku. Opuszczony komisariat policji w Konstancinie W Konstancinie-Jeziornej małej miejscowości letniskowej i uzdrowiskowej pod Warszawą znajduje się opuszczony komisariat policji, który według opowieści pełniących niegdyś tam służbę jest nawiedzony. A wszystko za sprawą Niebieskiego Upiora, czyli mrocznego ducha, który wędruje w budynku opuszczonymi korytarzami… Komisariat Konstancin ul. Niecała 19 Pod tym właśnie adresem, w otoczeniu pobliskiej mieszanki złożonej z wystawnych domów i zabytkowych wilii zlokalizowany jest mający ponad 80 lat budynek, w którym kiedyś znajdował się komisariat policji. Jak twierdzą sami mieszkańcy miasteczka, budynek ten zawsze był wykorzystywany jako siedziba różnych służb mundurowych – od NKWD przez UB i policję. Komisariat w Konstancinie To tutaj też na piętrze mieściło się biuro przesłuchań więźniów politycznych. Jednak ten niby niepozorny budynek skrywa w sobie dość przerażającą pamiątkę po jego dawnych lokatorach. Wieczorami po korytarzach krąży Niebieski Upiór… Mroczny lokator Według miejscowych legend i relacji świadków budynek byłego komisariatu w Konstancinie jest nawiedzony. Pracujący tam policjanci, którzy na potrzeby komisariatu zajmowali tylko parter budynku, donosili o tajemniczych odgłosach, dźwiękach, krokach słyszanych z piętra willi. Jak sami mówią, sytuacja powtarzała się każdej nocy. Doszło nawet do tego, że nikt nie chciał odbywać nocnych dyżurów. Stąpanie po drewnianej podłodze słychać było głównie nad pomieszczeniem, w którym znajdowała się dyżurka oraz na drewnianych schodach. Komisariat w Konstancinie Jeden z policjantów pełniący nocny dyżur dokładnie słyszał nie tylko kroki, ale i widział, jak ktoś po drugiej stronie naciska klamkę, by wejść do jego pokoju. Wystraszony sięgnął nawet po karabin. Kiedy po kilku minutach drzwi się nie otworzyły, trochę się uspokoił, lecz mimo wszystko nie chciał już pozostać w budynku sam i przerażony wezwał na miejsce znajdujący się w pobliżu patrol. Większość pracujących na komisariacie w Konstancinie policjantów nie mogła doczekać przeprowadzki do nowej siedziby, a ta nastąpiła dopiero w 2007 roku. Do tego czasu musieli oni zmagać się z niechcianym lokatorem. Twarzą w twarz z duchem Tajemnicza zjawa pojawiająca się w budynku często dawała o sobie znać tzw. mimochodem, dostarczając wystraszonym policjantom jedynie dowodów dźwiękowych na swą obecność. Jednak według relacji świadków pewnego dnia sprawa zmieniła swój obrót, a duch zaprezentował się jednemu z funkcjonariuszy policji w całej okazałości. Była zima 2001 roku. Na komisariacie w Konstancinie dyżur pełnił policjant z 30-letnim stażem pracy. Nagle jego koledzy będący na patrolu zostali wezwani do natychmiastowego stawienia się w komendzie. Komisariat w Konstancinie Kiedy dotarli na miejsce, ujrzeli przerażonego policjanta, który siedział w fotelu i trzymał w dłoni przeładowaną broń. Roztrzęsiony opowiedział swoim kolegom, że siedząc w dyżurce, nagle spojrzał na korytarz i ujrzał w nim mężczyznę w mundurze i wysokich, oficerskich butach, który patrzył w jego stronę. Po chwili tajemniczy gość ruszył w głąb korytarza, w stronę, z której nie ma wyjścia i zniknął. Zupełnie jakby rozproszył się w powietrzu. Koledzy, którzy wrócili z patrolu, dokładnie przeczesali budynek i jego otoczenie w poszukiwaniu śladów pozostawionych przez tajemniczego gościa. Nic nie udało im się znaleźć. Konstancińska tajemnica Paranormalne wydarzenia, które miały miejsce na komisariacie w Konstancinie działy się za sprawą tzw. Niebieskiego Upiora, czyli ducha dawnego funkcjonariusza NKWD lub UB. Tak przynajmniej twierdziła znana medium Alicja Ziętek, która wraz z ekipą TVN Warszawa badała sprawę dziwnych odgłosów w konstancińskim budynku przy ulicy Niecałej 19. Wizyta w pomieszczeniu na piętrze pozwoliła potwierdzić jej czyjąś tajemniczą obecność w budynku. Szybko nawiązała kontakt z duchem, który okazał się około czterdziestoletnim, łysym mężczyzną w oficerskim płaszczu. Według medium mógł być on funkcjonariuszem NKWD lub UB, a jego pełna grzechów dusza nie mogła wydostać się z tego świata. Za życia dopuścił się okropnych zbrodni, które sprawiły, że za wyrządzoną innym krzywdę pokutuje na ziemskim padole. Komisariat w Konstancinie Próba nawiązania kontaktu z żyjącymi miała być dla niego szansą naprawienia swoich błędów i uzyskania przebaczenia. Nie ma podstaw do tego, by nie wierzyć medium, choć niektórzy twierdzą, że część niepotwierdzonych relacji anonimowych świadków oraz mity na temat tego, że w wilii przy Niecałej 19 mieściła się kiedyś siedziba NKWD lub UB, nadają historii jedynie bajkowego, wymyślonego charakteru. Są też mimo to tacy, którzy przekonują o tym, że do tej pory w oknach budynku widuje się nieznane cienie, a z jego wnętrza wydobywają się niepokojące odgłosy. Znana jest również historia czwórki nastolatków, którzy w 2013 roku zapragnęli przenocować w opuszczonej wilii. Przez całą noc słyszeli dziwne hałasy. Wczesnym rankiem odkryli i otworzyli tajemniczą klapę w podłodze, która odsłoniła przed nimi stare biurka z maszynami do pisania oraz pancerne drzwi. Kiedy je otworzyli, okolicę obiegło przerażające wycie i nieludzki krzyk… Budynek nawiedzonego komisariatu ostatecznie sprzedano za dziewiątym razem jesienią 2014 roku. WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI Komentarze Poradnik to społeczność, która dzieli się wydarzeniami z życia, ciekawostkami, historiami, artykułami i linkami z sieci. Treść portalu tworzą jego użytkownik od początku należy do podstawowych Społeczności, które stworzyliśmy. Do innych Społeczności, użytkownik musi dołączyć sam. Społeczności mogą tworzyć użytkownicy, którzy osiągneli czwartą rangę kompan, mają one określony przez twórców kierunek rozmów z tematyką do wybory np. Społeczność "Wydarzenia z Polski" - tematyka Polityka. Jest to również forma gromadzenia osób o podobnych zainteresowaniach oraz zkategoryzowania wpisów dodawanych przez użytkowników, dzięki czemu sprawniej trafimy na treści, które nas rang opiera się na zdobywaniupiorunów. Użytkownik otrzymuje je od innych osób, które doceniły jego wpis, bądź komentarz. Innym sposobem na zdobywanie rangi jest zapraszanie znajomych przez swój rang zgodnie z kolejnością:StatystaDebiutantPraktykantKompanSpecjalistaZawodowiecTwórcaKoneserGwiazdorWirtuozInspiratorMocarzSumTytanKosmonautaOsobistośćFenomenAutorytetGruba rybaFanatykGURUObecnie osiągnięcia nie są dostępneHejto dzieli się na Sztosy, Najnowsze oraz to takie wpisy, które nasz system traktuje jako najciekawsze lub to wszystko, co na bieżąco jest wrzucane przez naszych to te wpisy, które w określonym czasie otrzymały najwięcej piorunów.